Jak inwestować w fundusze?

Masz środki, z przerażeniem patrzysz, jak ich oprocentowanie na koncie oszczędnościowym spada, a z lokat promocyjnych nie możesz już skorzystać, bo wyczerpałeś dostępne możliwości. Nie masz zbyt dużej wiedzy o giełdzie, a rynek finansowy jest dla ciebie nieco abstrakcyjny. Może pora przekazać pałeczkę ekspertom i zainwestować w fundusze. Tylko jaki fundusz wybrać?

Zobacz także: Dlaczego nie chcemy odkładać na emeryturę?

Wybór produktu

Inwestowanie w fundusze wydaje się sprawą prostą. Praktycznie możesz je kupić za pośrednictwem każdego banku, zapewne także tego, w którym masz rachunek osobisty. Możesz także skorzystać z pomocy doświadczonego doradcy. W pierwszej kolejności powinieneś jednak określić, jakiego zysku się spodziewasz i ile możesz stracić. Innymi słowy, na jakim poziomie akceptujesz ryzyko ewentualnej utraty części kapitału. To nie jedyna decyzja, jaką musisz podjąć. Równie istotna jest perspektywa czasowa. Musisz przemyśleć, na jak długo planujesz zamrozić w funduszach swój kapitał. Pamiętaj, że każdy, kto zarządza funduszem, pobiera opłatę za swoja pracę. W krótkiej perspektywie zysk może być tak niewielki, że nie pokryje opłat. W większości przypadków bardziej opłacalna jest perspektywa wieloletnia. Niewiele osób decyduje się na najlepszą strategię, wpłatę pieniędzy i zapomnienie o nich nawet na kilka lat. Szkoda, bo w wielu przypadkach to największa szansa na zysk.

Ostrożnie

Fundusze rynku pieniężnego inwestują w krótkoterminowe papiery dłużne, czyli kupują bony terminowe i krótkoterminowe obligacje skarbu państwa. To inwestycja pewne i stabilna, ale przez to nie przynosząca spektakularnych zysków. Przyjęło się, że nie ma większego sensu inwestowanie w nie, na mniej niż sześć miesięcy. Wynika to także z tego, że TIF pobierze opłatę przy zakupie i sprzedaży jednostek, która w krótkim terminie, może być wyższa niż zysk. Równie stabilne i nienarażające nas na straty będą fundusze obligacyjne, które jak sama nazwa wskazuje, kupują za nasze pieniądze obligacje. Wahania mogą być nieco wyższe, zysk dość mały, ale pewny. Mają sens tylko dla tych, którzy chcą zainwestować środki na przynajmniej rok.

Dla ryzykantów

Można także zdecydować się na fundusze zrównoważone. Inwestują one w papiery dłużne i akcje. Zwykle proporcja jest równoważna. Ryzyko straty z tej inwestycji jest spore, z tego tez powodu i zysk jest zdecydowanie bardziej widoczny. Wymagają one jednak cierpliwości. Strata w pewnym momencie nie może być powodem wycofania środków, bo istnieje możliwość jej odpracowania w dłuższym terminie. Czas, w długiej perspektywie równoważy ryzyko. Rynki potrafią być kapryśne, ale w długim czasie, najlepiej kilku lat inwestycja może być bardzo zyskowna. Najbardziej ryzykowne są fundusze akcyjne. Tu często nawet wiedza na poziomie eksperckim bywa niewystarczająca. Zdarzają się sytuacje nagłych i zupełnie nieprzewidywalnych strat. Należy je traktować jako długoterminową inwestycję, ale też śledzić na bieżąco sytuację gospodarczą i samemu podejmować decyzję o zbyciu jednostek w określonym momencie.

Zobacz także poradnik na https://inwestowanieodpodstaw.pl/fundusze-inwestycyjne/

Dywersyfikacja

To złota zasada inwestowania. Jeśli jesteś obecny na kilku rynkach, nie inwestujesz środków tylko w akcje czy wyłącznie w fundusze jednego typu, twoja szansa na zyski rośnie. Nie warto kupować jednostek, jednego wybranego funduszu, w dodatku kierując się historycznymi przesłankami. To bodaj jedyny przypadek, gdy historia niekoniecznie musi się powtarzać. Rozbicie kapitału na różne inwestycje to lepsze zabezpieczenie i pewniejszy zysk.